To już jest koniec. Osiem sezonów “Gry o Tron” przeleciało jak sen złoty! Można godzinami dyskutować nad nieudolnością scenarzystów, spłyceniem wątków i ogólnym rozczarowaniem, a można po prostu pomyśleć, że kończy się jakiś etap. Wszyscy się zestarzeliśmy przez te osiem sezonów, a Sansa w niczym już nie przypomina tej niewinnej istotki opychającej się cytrynowymi ciastkami w Królewskiej Przystani…

“Później podano nerkówkę, pasztet z gołębia i pieczone jabłka pachnące cynamonem, a także cytrynowe ciasteczka posypane cukrem, lecz Sansa czuła się już tak najedzona, że zdołała tylko zjeść dwa ciasteczka, chociaż bardzo je lubiła.”

Umilmy sobie finał sezonu ciasteczkiem. Tak prostym w przygotowaniu, że można by je zrobić w przerwie na reklamy gdyby Gra o Tron leciała na Polsacie, a nie w HBO!

SKŁADNIKI:

  • 2,5 szklanki mąki (pszenna typ 450 lub 550)
  • 2 szklanki cukru
  • 6 łyżek masła
  • 2 żółtka
  • 1 całe jajko
  • skórka otarta z dwóch cytryn
  • 2 łyżki soku z cytryny

Mąkę mieszamy z cukrem, dodajemy do niej resztę składników i szybkimi ruchami zagniatamy ciasto. Gdy przestanie kleić się do rąk (po około 2-3 minutach) możemy przystąpić do formowania ciasteczek.
Robimy niewielkie kulki (ok. 2 cm) średnicy, które następnie lekko spłaszczamy na blasze, wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasteczka można też wykrawać foremką, ciasto powinno być jednak dość grube, ok. 7-8 mm.
Pieczemy 15 minut w 175 stopniach, wystudzone posypujemy cukrem pudrem.

Zjadamy, oddając się rozmyślaniom o naturze władzy, trudnych wyborach i dzieciach Neda Starka!

Przepis pochodzi z książki kucharskiej “Uczta Lodu i Ognia” Chelsea Monroe-Cassel i Sariann Lehrer

Comments (1)
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *